Zdaniem Richarda Reynoldsa, założyciela ruchu Guerilla Gardening, i wielu innych propagatorów miejskiego ogrodnictwa domowy ogródek to możliwość uprawy w zasadzie wszystkiego. W domu, na balkonie, tarasie czy parapecie, w domowym zaciszu i bez własnego ogrodu. Taki własny ogródek, także jako mały ogródek warzywny lub warzywnik dla początkujących, sprawdzi się u osób, które chcą uprawiać zioła, warzywa i inne rośliny bliskie kuchni. Od bazylii, oregano, szczypiorku i koperku po sałatę, rukolę czy pomidory koktajlowe.
Dalej pokazujemy, jak założyć ogródek warzywny w doniczkach i pojemnikach. Co najlepiej siać z nasion, kiedy wybrać gotowe sadzonki, jak sadzić rośliny oraz jak wygląda podstawowa pielęgnacja. To doskonały sposób, by nawet w małym pomieszczeniu mieć świeże składniki do sałatek, zup i codziennego gotowania. A także więcej kontroli nad tym, co jesz, i prostszy kontakt z naturą w miejskich warunkach.
Krok pierwszy: wybierz doniczkę, aby założyć ogródek warzywny
Teoretycznie najlepsze do upraw domowych są doniczki podłużne, zwane kontenerami, a każda z takich doniczek powinna mieć otwory odpływowe. Jeśli nie masz balkonu, ale za oknem stoi barierka, możesz je również wywiesić na zewnątrz. Na dnie warto też zrobić warstwę drenażową, bo chroni korzenie przed gniciem. Ale to dopiero początek. Jeśli masz oko na marchewkę, albo inne rośliny wymagające miejsca na długie korzenie (warzywa korzeniowe), pomyśl, czy nie masz w domu kaloszy, których nikt nie używa. Ich podłużny kształt doskonale nadaje się na doniczkę. Do takich pojemników najlepiej wsypać lekką, przepuszczalną ziemię do warzyw lub ziół.
Za doniczkę mogą również służyć: stara szuflada, stary kosz na bieliznę, wysłużony koszyk na zakupy, opona samochodowa (choć to chyba raczej dla posiadaczy mieszkania z ogródkiem lub chociażby balkonem), garnki, miski, kubki, puszki po groszku, stare torebki i walizki.
Jak widzisz ogród warzywny nie wymaga specjalnego przygotowania – możesz wykorzystać to, co masz.
Krok drugi: wysiew
Najlepszym rozwiązaniem jest wysadzenie nasion w małych pojemniczkach, np. po jogurtach, tak aby przy przesadzaniu nie uszkodzić korzeni. Na parapecie najlepiej sprawdzają się stanowiska południowe lub południowo-zachodnie, a odstępy warto sprawdzić na opakowaniu. Większość ziół i warzyw potrzebuje co najmniej 6 godzin światła słonecznego dziennie. Rozsady przesadzamy gdy rośliny mają co najmniej dwie pary właściwych liści, a sadzenie i wysiew najlepiej planować wiosną.
Pamiętajmy, że rozsady źle znoszą suszę, ale jednocześnie nie lubią być przelane. Jeśli obawiasz się, że temperatura na Twoim parapecie jest zbyt niska, zawiń pudełka folią do pokazania się pierwszego pędu. Rzodkiewka nadaje się na start, bo można ją siać od marca do sierpnia na parapecie i rośnie szybko oraz krótko. Warzywa liściaste można dosiewać co tydzień, by zachować ciągłość plonów.
W domu można chodować też pomidorki koktajlowe, szpinak, jarmuż, wspomnianą wcześniej marchew, niektóre owoce, koper, pietruszkę, bób i wiele innych roślin, które będą doskonałymi dodatkami do potraw.
Krok trzeci: nie ograniczaj się w wybieraniu nasion lub zakupie sadzonek
Myślisz, że pomidory są poza Twoim zasięgiem? Grubo się mylisz. Odmiany cherry lub koralik, czyli pomidory koktajlowe, doskonale nadają się do uprawy doniczkowej i dobrze rosną także na balkonie. A pomidory najlepiej sadzić po 15 maja. Podobnie z borówką amerykańską. Jeśli znajdziesz odpowiedni rozmiar doniczki w domu, możesz posadzić nawet ziemniaki, np. w dużych workach jutowych wyłożonych folią. Jeśli nie masz na to miejsca, pamiętaj o mięcie (mohito z domową miętą, mniam!), rozmarynie, kolendrze i papryczkach chilli (po co przepłacać za sprowadzane z Azji). A także rumianku (pięknie pachnie i nadaje się do parzenia) — uprawa ziół rośnie szybko i jest idealna do małych przestrzeni. Na parapecie świetnie sprawdzą się też kiełki, rukola i bazylia. Dla początkujących dobra będzie też sałata, bo razem z rukolą to łatwe w uprawie warzywa liściaste.
Poza tym siej, co ci wpadnie w oko. Ale na początek nie porywaj się na zbyt duży własny ogródek. Dla dzieci będzie to dodatkowa frajda! Bo który dzieciak widział, jak rosną orzeszki ziemne? Żeby je wysiać należy użyć naturalnych – broń boże solonych czy prażonych.
Oczywiście marzeniem każdego ogrodnika jest otrzymanie pięknych zbiorów, ale bez planu zbioru część plonów może się po prostu zmarnować. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, nie przejmujcie się. Sama uprawa i późniejsza pielęgnacja wymagają cierpliwości oraz stałego obserwowania stanu roślin. To nic, że truskawki, które najwyraźniej potrzebowały więcej miejsca, albo zostały za późno zakupione i wsadzone do doniczki, nie obrodziły w tym roku. Bujne, zielone liście, które wypuszczają zwisające pędy są przecież równie piękne, jeśli nie piękniejsze, niż wisząca obok paprotka.
Przeczytaj także, jak hodować ekologiczne warzywa we własnym domu oraz o tym, jak świadomie wprowadzić zmiany w odżywianiu i jaką w tym rolę odgrywają Wasze parapetowe ogródki!




