Matylda, moja 2,5 letnia córka, leży na podłodze, płacze i krzyczy: „nie chcę”. Jak do tego doszło, że ten mały człowiek położył się i pogrążył w rozpaczy? Przyczyny mogły być różne, może głód, może zmęczeni. Wszelkie drobne niepowodzenia, odmowy, zgrzyty, które padną na grunt głodu lub zmęczenia z dużym prawdopodobieństwem skończą się właśnie płaczem, leżeniem na podłodze.









