Nikt nie lubi, gdy mu się coś narzuca. Gdy w roku 2009 Unia Europejska zarządziła wycofywanie z rynku klasycznych żarówek na rzecz żarówek energooszczędnych posypała się lawina niezadowolenia i krytyki.
Nie każdy jest w stanie przesiąść się na rower, a już na pewno nie na cały rok. Całe szczęście, jeżdżąc samochodem możemy również wprowadzić opcję eko – czyli ekologiczną i ekonomiczną w jednym.
Kto wie, co kryje się pod skórką i na skórce owoców i warzyw, które kupujemy w sklepach i supermarketach. Czym dokładnie nawożono ziemię, na której wyrosły aż tak bujne i soczyste.
Czy to nie ironia, że segregując śmieci, największy problem mamy z odpadkami organicznymi? Grzecznie czytamy etykiety, myjemy butelki i plastikowe opakowania, segregujemy makulaturę, ale z tym, co wystarczyłoby oddać naturze nie możemy sobie poradzić.
Zamiast tęsknie spoglądać w kierunku co poniektórych eko kremów i balsamów lub kolejny raz denerwować się, że nie rozumiesz etykietki płynu do kąpieli zorganizuj sobie sama domowe spa. Niewykluczone, że wszystkie potrzebne składniki znajdziesz w kuchni.