Bywa, że jako rodzice marzymy o czarodziejskiej różdżce, dzięki której moglibyśmy wyczarować naszego sobowtóra mającego niewyczerpane pokłady cierpliwości i chęci do zabawy. Codziennie z ochotą bawiłby się w te same zabawy, wysiadywał godzinami na placu zabaw, nakłaniał do jedzenia, spania, mycia rąk i zębów.
Czynników, które wpływają na gotowość dziecka do spania osobno jest wiele, dlatego nie można narzucić, że od tego i tego miesiąca życia dziecko wędruje do swojego pokoju. Zależy to między innymi od światopoglądu przyjętego przez rodzinę, wyboru modelu wychowania, który jest komfortowy i naturalny dla obojga rodziców.
Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni mogą być niewolnicy – twierdził George Orwell. Tymczasem dorośli, którzy pragną, żeby ich dzieci wyrosły na ludzi wolnych, codziennie proszą dzieci, by były grzeczne.
Złość, radość, gniew, lęk, miłość to uczucia, którymi żyją nie tylko dorośli. Dziecko codziennie zmaga się z niezrozumieniem własnych emocji. Jak ciężko czasem tej małej istocie zrozumieć własne postępowanie i wyrywne reakcje na trudne sytuacje.