Są książki, które od pierwszych stron przenoszą nas w niezwykły świat przygody, intrygi i ciepłej, pełnej humoru przyjaźni. Seria Mysz Tymoteusz i jeż Fryderyk autorstwa Dagmary Budzbon-Szymańskiej to właśnie jedna z takich perełek. To literacka mieszanka detektywistycznej zagadki, podróży po świecie i lekcji sztuki, podana w formie lekkiej i pełnej uroku opowieści.
Głównymi bohaterami są niepozorni, ale niezwykle sprytni mieszkańcy Londynu – mysz Tymoteusz i jeż Fryderyk. W świecie ludzi pozostają niemal niewidoczni. Jednak to oni rozwiązują sprawy, z którymi nie poradziliby sobie nawet najlepsi śledczy Scotland Yardu! Przez całą serię towarzyszą im barwni i charyzmatyczni bohaterowie drugoplanowi – ekscentryczny wuj Ignacy, szczur MacDonald czy nadkomisarz John Smith.
Seria ma w sobie coś, co sprawia, że czytelnik – zarówno młodszy, jak i starszy – nie może się oderwać. Połączenie detektywistycznej intrygi z podróżą przez świat sztuki i kultury sprawia, że książki nie tylko bawią, ale i uczą. Co więcej, autorka umiejętnie wplata w historię wątki o wartości przyjaźni, odwagi i determinacji. To historie, które pokazują, że nawet najmniejszy bohater może dokonać wielkich rzeczy!
Mysz Tymoteusz i jeż Fryderyk – pierwsza część serii
Akcja pierwszego tomu rozgrywa się w Londynie, gdzie Tymoteusz i Fryderyk wplątują się w wielką aferę kryminalną. W centrum tej tajemnicy znajduje się „Śmiejący się kawaler” Hansa Falsa – prawdziwe dzieło sztuki.

W tej odsłonie bohaterowie uczą się, czym jest prawdziwe śledztwo. Poznają nowych sprzymierzeńców i wrogów oraz odkrywają, że świat sztuki kryje w sobie więcej tajemnic, niż można by przypuszczać. Pełna zwrotów akcji historia przenosi czytelników do galerii, ciemnych zaułków Londynu i na trop złodziei, których spryt dorównuje samym detektywom.
To książka, która doskonale łączy elementy kryminału, humoru i wiedzy o sztuce, tworząc mieszankę idealną zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Mysz Tymoteusz i jeż Fryderyk. Tajemna kryjówka – kontynuacja w Krakowie
Druga część serii przenosi nas do Krakowa, gdzie Tymoteusz i Fryderyk podejmują się kolejnego śledztwa. Tym razem zagadka kręci się wokół tajemniczego portretu, który skrywa sekrety sprzed wieków.

Akcja jest jeszcze bardziej dynamiczna, a bohaterowie muszą wykazać się nie tylko sprytem, ale i odwagą, by rozwikłać zagadkę, zanim obraz przepadnie na zawsze. Kraków staje się pełnym tajemnic tłem dla tej historii – od podziemi Starego Miasta po mroczne zakamarki muzeów.
W tej części relacja między Tymoteuszem a Fryderykiem nabiera głębi, a ich detektywistyczne umiejętności wchodzą na wyższy poziom. To książka, która pokazuje, jak ważna jest lojalność, dociekliwość i umiejętność łączenia faktów.
Czy warto przeczytać tę serię?
Bez dwóch zdań! Mysz Tymoteusz i jeż Fryderyk to doskonała propozycja dla tych, którzy kochają dobre zagadki, sztukę i inteligentny humor. Seria łączy w sobie elementy detektywistycznej opowieści, historii sztuki i pełnej emocji przygody, co sprawia, że trafia zarówno do młodszych, jak i starszych czytelników.
Dagmara Budzbon-Szymańska stworzyła świat, który wciąga, bawi i inspiruje do poznawania historii sztuki w zupełnie nowy sposób. To książki, które pokazują, że nawet najmniejszy bohater może rozwiązać największe zagadki!
Edit 25.02.2025
Afera w Paryżu
W tej części Tymoteusz i Fryderyk trafiają do Paryża, gdzie muszą rozwikłać sprawę tajemniczego włamania do muzeum. Brzmi jak klasyczna historia detektywistyczna? Nic bardziej mylnego! Autorka świetnie bawi się konwencją, bo… nikt niczego nie kradnie. A jednak coś się dzieje, bo tropy prowadzą do fałszerstw i manipulacji sztuką.

Co mi się tu podobało?
Zagadkowa atmosfera – czytelnik od początku ma poczucie, że coś jest nie tak, ale długo nie wiadomo, o co dokładnie chodzi.
Świetne opisy Paryża i jego muzeów – książka dosłownie przenosi do świata sztuki i uliczek francuskiej stolicy.
Kreatywne podejście do tematu fałszerstw – zamiast klasycznego „ktoś coś ukradł”, dostajemy intrygującą opowieść o oszustwach w świecie artystów.
Dla kogo to książka? Dzieci zainteresowane sztuką, historią i zagadkami będą zachwycone, ale dorośli też znajdą tu coś dla siebie.
„Tajemnica dzieł Leonarda da Vinci” – detektywistyczny majstersztyk
Czwarta część zabiera nas w świat Leonarda da Vinci i jego dzieł. I tutaj autorka zaskakuje jeszcze bardziej, bo zagadka nie dotyczy jednego konkretnego miejsca – to śledztwo w kilku lokalizacjach, z różnymi tropami i postaciami, które mogą mieć coś do ukrycia.

Dlaczego ta część jest wyjątkowa?
Mocniejsze napięcie – w tej książce bardziej niż kiedykolwiek czuć emocje rodem z dobrego kryminału.
Więcej historii sztuki – nie tylko o Leonardzie, ale też o jego czasach i wpływie na świat.
Genialne zakończenie – trudno o bardziej satysfakcjonujące rozwiązanie zagadki!
To książka, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony, a jednocześnie uczy i inspiruje do zgłębiania historii sztuki.
Czy warto przeczytać trzecią i czwartą część tej serii?
TAK! Jeśli ktoś polubił wcześniejsze tomy, to tutaj znajdzie jeszcze więcej akcji, zagadek i edukacji wplecionych w świetną narrację. To jedna z tych serii, które bawią i uczą w idealnych proporcjach.
Polecam szczególnie dla:
– dzieci i młodzieży z zacięciem artystycznym,
– fanów zagadek i opowieści detektywistycznych,
– rodziców, którzy chcą łączyć dobrą literaturę z nauką przez zabawę.
Nie mogę się doczekać, co Tymoteusz i Fryderyk odkryją w kolejnych częściach.

