Jak psychicznie przygotować się do porodu – to pytanie stawia sobie bardzo wiele kobiet u progu rozwiązania.
„A jeśli nie dam rady?”
„A jeśli wszystko pójdzie inaczej, niż sobie wyobrażam?”
„Skąd będę wiedziała, że to już?”
To pytania, które zadaje sobie większość przyszłych mam. Niezależnie od tego, czy czeka Cię pierwszy poród, czy masz już za sobą wcześniejsze doświadczenia, myśl o narodzinach dziecka może wywoływać cały wachlarz emocji – od ekscytacji i wzruszenia po niepewność, stres czy lęk.

I nie ma w tym nic dziwnego.
Poród jest jednym z najbardziej intensywnych wydarzeń w życiu kobiety. Wiąże się z ogromnymi zmianami – zarówno fizycznymi, jak i psychicznymi. Nie da się przygotować na każdy możliwy scenariusz. Można jednak przygotować siebie. Nie po to, by całkowicie wyeliminować strach, ale by poczuć większy spokój, sprawczość i zaufanie do własnego ciała.
Bo przygotowanie do porodu to nie tylko kompletowanie wyprawki, wybór szpitala czy spakowanie torby. To także przygotowanie własnej głowy.
W tym artykule wyjaśniamy, skąd bierze się lęk przed porodem, co dzieje się wtedy w mózgu, jak budować poczucie bezpieczeństwa i dlaczego psychiczne przygotowanie może okazać się równie ważne jak wszystkie praktyczne przygotowania.
Dlaczego tak wiele kobiet boi się porodu?
Lęk przed porodem jest jednym z najczęściej opisywanych doświadczeń przyszłych mam. Badania pokazują, że w mniejszym lub większym stopniu odczuwa go większość kobiet w ciąży. Nie oznacza to, że są słabe, nieprzygotowane czy mniej gotowe do macierzyństwa.
To naturalna reakcja organizmu na wydarzenie, które wiąże się z dużą odpowiedzialnością, zmianą i niepewnością.
Strach przed nieznanym
Ludzki mózg nie przepada za niewiadomymi.
Kiedy nie wiemy, czego się spodziewać, automatycznie zaczynamy tworzyć własne scenariusze. A niestety nasz umysł znacznie łatwiej przewiduje zagrożenia niż spokojny przebieg wydarzeń. To mechanizm, który przez tysiące lat pomagał ludziom przetrwać.
Jeżeli czeka Cię pierwszy poród, możesz zastanawiać się:
- Jak bardzo będzie bolało?
- Czy rozpoznam pierwsze skurcze?
- Czy zdążę dojechać do szpitala?
- Co się stanie, jeśli pojawią się komplikacje?
To zupełnie naturalne pytania. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy niewiedza zaczyna wypełniać się katastroficznymi wyobrażeniami. Zrozumienie fizjologii porodu i akcji porodowej zmniejsza lęk przed nieznanym.
Historie innych kobiet
Wiele przyszłych mam słyszy dziesiątki porodowych opowieści.
Jedna koleżanka wspomina poród jako piękne doświadczenie.
Druga opowiada o kilkunastu godzinach bólu.
W internecie łatwo natrafić na dramatyczne relacje, które potrafią skutecznie zwiększyć niepokój.
Warto jednak pamiętać, że nasz mózg ma naturalną tendencję do zapamiętywania historii nacechowanych silnymi emocjami. To właśnie dlatego trudne doświadczenia wydają się częstsze, niż są w rzeczywistości.
Zamiast chłonąć przypadkowe opowieści, lepiej szukać pozytywnych historii porodowych i prowadzić szczere rozmowy z kobietami, które już rodziły.
Każda ciąża przebiega inaczej.
Każdy poród wygląda inaczej.
I to, że ktoś przeżył go w określony sposób, nie oznacza, że Ciebie czeka dokładnie to samo.
Presja idealnego porodu
Obecnie kobiety często spotykają się z ogromną liczbą sprzecznych komunikatów.
Jedni przekonują, że prawdziwie dobry poród to wyłącznie poród naturalny.
Inni twierdzą, że znieczulenie to jedyne rozsądne rozwiązanie.
Jeszcze inni szczegółowo opisują swoje plany porodowe, tworząc wrażenie, że wszystko da się dokładnie kontrolować.
Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona.
Poród nie jest konkursem.
Nie ma jednej właściwej drogi.
Nie istnieje medal za największy ból ani nagroda za najbardziej szczegółowy plan.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo mamy i dziecka oraz podejmowanie decyzji dostosowanych do konkretnej sytuacji medycznej.
Już samo uwolnienie się od potrzeby „idealnego porodu” potrafi znacząco zmniejszyć napięcie. Celem nie jest dążenie do pięknego porodu za wszelką cenę, ale rozwijanie elastyczności i przygotowanie się na różne scenariusze.
Co dzieje się w mózgu, gdy odczuwamy lęk przed porodem?
Choć może się wydawać, że stres istnieje wyłącznie „w naszej głowie”, w rzeczywistości obejmuje cały organizm.
Kiedy zaczynamy myśleć o czymś, czego się obawiamy, mózg uruchamia układ alarmowy.
Ciało przygotowuje się na zagrożenie.
Przyspiesza oddech.
Serce zaczyna bić szybciej.
Mięśnie napinają się.
Rośnie poziom hormonów stresu, przede wszystkim kortyzolu i adrenaliny.
To reakcja, która doskonale sprawdza się wtedy, gdy rzeczywiście trzeba uciekać przed niebezpieczeństwem.
Problem polega na tym, że układ nerwowy nie zawsze odróżnia realne zagrożenie od tego, które istnieje jedynie w naszej wyobraźni.
Jeżeli przez wiele tygodni wyobrażamy sobie najgorszy możliwy przebieg porodu, organizm może reagować tak, jakby to zagrożenie już się wydarzało.
Dlatego właśnie psychiczne przygotowanie do porodu nie polega wyłącznie na pozytywnym myśleniu.
Jego celem jest nauczenie organizmu, że obok niepewności może istnieć również poczucie bezpieczeństwa.
Dlaczego poczucie bezpieczeństwa odgrywa tak ważną rolę?
Jednym z hormonów, który odgrywa kluczową rolę podczas porodu, jest oksytocyna.
Nazywana bywa hormonem bliskości, ponieważ wydziela się między innymi wtedy, gdy czujemy się bezpiecznie, otrzymujemy wsparcie lub jesteśmy blisko osób, którym ufamy.
To właśnie ona wspiera prawidłowy przebieg skurczów porodowych i pomaga organizmowi wykonywać to, do czego został biologicznie przygotowany.
Nie oznacza to oczywiście, że wystarczy przestać się stresować, aby poród przebiegał idealnie.
Poród jest procesem biologicznym, na który wpływa wiele czynników.
Jednak poczucie bezpieczeństwa może pomóc kobiecie lepiej radzić sobie z napięciem, łatwiej współpracować z własnym ciałem i spokojniej reagować na kolejne etapy porodu.
Dlatego tak ważne jest, aby przygotowując się do narodzin dziecka, zadbać nie tylko o wyprawkę, ale również o własne emocje.
Nie po to, by pozbyć się lęku.
Po to, by nie pozwolić mu przejąć kontroli.
Zaakceptuj, że możesz się bać
Wiele kobiet próbuje walczyć z własnym lękiem.
Mówią sobie:
„Nie powinnam się bać.”
„Inne kobiety rodzą, więc ja też dam radę.”
„Muszę myśleć pozytywnie.”
Choć intencje są dobre, takie komunikaty często przynoszą odwrotny efekt. Emocje, których nie chcemy zauważyć, zazwyczaj nie znikają. Przeciwnie – potrafią jeszcze bardziej się nasilić.
Psychologia od dawna pokazuje, że pierwszym krokiem do regulacji emocji nie jest ich tłumienie, ale zauważenie i zaakceptowanie.
To nie oznacza, że masz pielęgnować swój lęk.
To oznacza, że możesz powiedzieć sobie:
„Tak, boję się. I to jest zrozumiałe.”
Już sama zgoda na odczuwanie trudnych emocji często zmniejsza ich intensywność.
Nazwij to, czego się obawiasz
Lęk często wydaje się ogromny i przytłaczający właśnie dlatego, że pozostaje nieokreślony.
Spróbuj zadać sobie pytanie:
Czego dokładnie się boję?
Może odpowiedzi będą wyglądały tak:
- boję się bólu,
- boję się utraty kontroli,
- boję się komplikacji,
- boję się, że zawiodę,
- boję się, że nie będę wiedziała, co robić,
- boję się, że personel mnie nie wysłucha.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Bo kiedy nazwiesz swoje obawy, łatwiej znaleźć dla nich konkretne rozwiązania:
Obawiasz się niewiedzy, możesz zdobyć rzetelne informacje.
Boisz się kontaktu z personelem, możesz przygotować plan porodu i porozmawiać z położną.
Jeżeli lęk dotyczy bólu, możesz wcześniej poznać dostępne metody jego łagodzenia.
Nazwanie emocji nie usuwa problemu.
Ale sprawia, że przestaje on być nieokreślonym cieniem.
Wiedza naprawdę zmniejsza niepewność
Jednym z najlepszych sposobów na ograniczenie lęku jest zdobywanie wiedzy.
Nie chodzi jednak o wielogodzinne czytanie dramatycznych historii na forach internetowych.
Chodzi o rzetelną wiedzę opartą na faktach.
Kiedy rozumiemy, co dzieje się z naszym organizmem, znacznie łatwiej zachować spokój.
Dowiedz się, jak przebiega poród
Nie musisz znać każdego medycznego szczegółu.
Warto jednak wiedzieć:
- jakie są etapy porodu,
- czym różnią się skurcze przepowiadające od porodowych,
- kiedy należy pojechać do szpitala,
- jakie procedury są standardowo wykonywane,
- jakie masz prawa jako pacjentka.
Zrozumienie tego, jak przebiega poród i co dzieje się w czasie porodu, zwiększa poczucie sprawczości.
Paradoksalnie świadomość tego, że nie wszystko przebiega według jednego scenariusza, często działa uspokajająco.
Zamiast oczekiwać idealnego przebiegu wydarzeń, zaczynasz rozumieć, że organizm każdej kobiety pracuje we własnym tempie.
Korzystaj z wiarygodnych źródeł
Internet jest pełen porad.
Problem polega na tym, że nie wszystkie są równie wartościowe.
Przygotowując się do porodu, warto wybierać informacje pochodzące od:
- lekarzy,
- położnych,
- szkoły rodzenia,
- organizacji zajmujących się zdrowiem kobiet,
- aktualnych wytycznych medycznych.
W trakcie ciąży warto opierać się na sprawdzonych źródłach, zamiast na przypadkowych poradach z internetu.
Jeżeli natrafisz na dwie sprzeczne informacje, nie wahaj się zapytać swojego lekarza lub położnej.
To właśnie oni znają Twoją sytuację zdrowotną najlepiej.
Przygotuj plan porodu… ale nie traktuj go jak scenariusza
Coraz więcej kobiet przygotowuje plan porodu.
I bardzo dobrze. To dokument z preferencjami rodzącej, który pomaga określić jej oczekiwania i potrzeby.
Dobrze przygotowany plan pomaga uporządkować własne potrzeby i ułatwia komunikację z personelem medycznym.
Możesz zapisać w nim między innymi:
- kto będzie Ci towarzyszył podczas porodu,
- czy rozważasz znieczulenie,
- jakie pozycje porodowe chciałabyś wypróbować,
- czy zależy Ci na kontakcie „skóra do skóry” bezpośrednio po porodzie,
- jakie masz oczekiwania dotyczące pierwszych godzin z dzieckiem.
Sam proces tworzenia planu często daje poczucie wpływu i poczucie sprawczości.
A poczucie wpływu jest jednym z najważniejszych czynników zmniejszających stres.
Pozostaw miejsce na zmianę planów
Jednocześnie warto pamiętać, że plan porodu nie jest umową z rzeczywistością.
Poród to proces dynamiczny.
Czasem pojawiają się okoliczności, których nie sposób przewidzieć.
Może okazać się, że konieczne będzie inne postępowanie niż to, które wcześniej zakładałaś.
I to nie oznacza porażki.
Nie oznacza również, że zawiodłaś.
Oznacza jedynie, że personel medyczny dostosował działania do aktualnej sytuacji, kierując się bezpieczeństwem Twoim i dziecka.
Elastyczność często okazuje się równie ważna jak dobre przygotowanie. Należy pamiętać, że plan ma Cię wspierać, a nie usztywniać decyzje.
Naucz się uspokajać własny układ nerwowy jeszcze przed porodem
Nie możemy całkowicie wyeliminować stresu.
Możemy jednak nauczyć organizm wracać do równowagi.
To umiejętność, która przydaje się nie tylko podczas porodu, ale również później – w pierwszych miesiącach życia dziecka.
Siła oddechu – jak psychicznie przygotować się do porodu
Kiedy się stresujemy, oddech staje się płytki i szybki.
Organizm odbiera to jako sygnał zagrożenia.
Tymczasem spokojny, głęboki oddech działa odwrotnie.
Przekazuje układowi nerwowemu informację:
„Jestem bezpieczna.”
To dlatego ćwiczenia oddechowe są skuteczną metodą na stres przed porodem i wspierają świadome rozluźnianie.
Nie musisz znać skomplikowanych technik.
Przygotowanie psychiczne obejmuje naukę świadomego oddychania, dlatego warto ćwiczyć je jeszcze przed porodem.
Wystarczy kilka spokojnych oddechów:
- powolny wdech nosem,
- jeszcze wolniejszy wydech ustami.
Najważniejsze jest wydłużenie wydechu.
To właśnie on najsilniej aktywuje układ przywspółczulny odpowiedzialny za wyciszenie organizmu.
Relaksacja nie jest stratą czasu
Niektórym kobietom pomagają medytacje.
Innym spokojna muzyka.
Jeszcze innym wizualizacje lub trening uważności, bo pomagają w relaksacji, redukcji bólu porodowego i działaniu z większym spokojem.
Nie chodzi o znalezienie jednej idealnej metody.
Chodzi o regularne ćwiczenie w ciąży technik relaksacyjnych, w tym praktyk takich jak świadome rozluźnianie ciała.
Dzięki temu w dniu porodu Twój mózg będzie znał już drogę prowadzącą do większego spokoju.
Małe ćwiczenia mają duże znaczenie
Czasami wystarczy kilkadziesiąt sekund.
Rozejrzyj się wokół.
Znajdź:
- pięć rzeczy, które widzisz,
- cztery, których możesz dotknąć,
- trzy, które słyszysz,
- dwie, które czujesz,
- jedną, którą możesz nazwać.
To proste ćwiczenie pomaga przenieść uwagę z katastroficznych myśli do chwili obecnej.
A właśnie tu i teraz najczęściej okazuje się znacznie spokojniejsze niż nasze wyobrażenia.
Zmień sposób myślenia o bólu – jak psychicznie przygotować się do porodu
To właśnie ból jest jedną z najczęściej wymienianych obaw przyszłych mam.
Niektóre kobiety boją się go bardziej niż samego porodu. Inne zastanawiają się, czy będą w stanie go wytrzymać.
To całkowicie zrozumiałe.
Warto jednak wiedzieć, że ból porodowy różni się od bólu, który pojawia się podczas choroby czy urazu.
Ból porodowy ma konkretny cel
Kiedy skaleczysz się w palec albo złamiesz nogę, ból informuje organizm o uszkodzeniu tkanek.
Podczas porodu sytuacja wygląda inaczej.
Skurcze są efektem pracy mięśnia macicy, który pomaga dziecku przyjść na świat.
Oczywiście nie oznacza to, że poród nie boli.
Dla wielu kobiet jest to jedno z najbardziej intensywnych doświadczeń fizycznych w życiu.
Jednak świadomość, że ból jest częścią naturalnego procesu, a nie sygnałem zagrożenia, pomaga części kobiet przeżywać go spokojniej. Niektórym pomagają też wizualizacje łagodzące ból porodowy w trakcie porodu.
Ból nie jest egzaminem z wytrzymałości
Przez lata wokół porodu narosło wiele mitów.
Jednym z nich jest przekonanie, że dobra mama powinna urodzić bez znieczulenia i bez proszenia o pomoc, najlepiej w trakcie porodu naturalnego.
To bardzo krzywdzące podejście.
Nie istnieją lepsze i gorsze matki.
Nie istnieją również lepsze i gorsze porody.
Jeżeli podczas porodu okaże się, że potrzebujesz znieczulenia, nie oznacza to porażki.
Podobnie jak cesarskie cięcie ani poród naturalny nie definiują Twojej wartości jako matki.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Twoje.
I dziecka.
Każda kobieta odczuwa ból inaczej
Nie ma jednej skali.
Nie ma jednego wzorca.
Na intensywność bólu wpływa wiele czynników:
- indywidualna wrażliwość,
- przebieg porodu,
- zmęczenie,
- poziom stresu,
- poczucie bezpieczeństwa,
- wsparcie bliskich.
Znaczenie ma też przygotowanie od strony fizycznej, w tym przygotowaniu ciała do porodu. Organizm można wspierać także fizycznie.
Dlatego porównywanie swoich doświadczeń z historiami innych kobiet zwyczajnie nie ma sensu.
Każdy poród jest inny.
Każda kobieta jest inna.
Partner również potrzebuje przygotowania – jak psychicznie przygotować się do porodu
Psychiczne przygotowanie do porodu nie dotyczy wyłącznie przyszłej mamy.
Dla wielu partnerów narodziny dziecka również są ogromnym przeżyciem.
Często chcą pomóc.
Nie zawsze jednak wiedzą, jak to zrobić.
I właśnie dlatego warto przygotowywać się razem.
Nie musisz rozwiązywać wszystkich problemów
Partner nie jest lekarzem.
Nie jest położną.
Nie musi wiedzieć wszystkiego.
Jego największą rolą jest stworzenie poczucia bezpieczeństwa.
Pomocne bywają też proste afirmacje i spokojne komunikaty, które zwiększają poczucie bezpieczeństwa w sali porodowej.
Czasami oznacza to:
potrzymanie za rękę,
przypomnienie o oddechu,
podanie wody,
pomoc przy zmianie pozycji,
przytulenie,
spokojną, uważną obecność w trakcie porodu.
To może wydawać się niewiele.
A dla rodzącej kobiety często oznacza bardzo dużo.
Wsparcie zaczyna się jeszcze przed porodem
Warto wcześniej porozmawiać z partnerem lub innymi wspierającymi osobami, bo takie rozmowy mają ogromne znaczenie.
Nie tylko o torbie do szpitala.
Ale także o emocjach.
Można zapytać siebie nawzajem:
„Czego najbardziej się obawiasz?”
„W czym mogę Ci pomóc?”
„Czego ode mnie potrzebujesz?”
Takie rozmowy budują poczucie współpracy.
I sprawiają, że obie strony czują się lepiej przygotowane.
Niektórym kobietom pomaga też rozmowa z doulą jako dodatkowym źródłem odpowiedniego wsparcia.
Nie karm swojego lęku
Nasz mózg działa trochę jak wyszukiwarka.
Im częściej wpisujemy jedno hasło, tym częściej zaczyna je odnajdywać.
Jeżeli przez kilka tygodni codziennie czytasz dramatyczne historie porodowe, oglądasz filmy pokazujące wyłącznie trudne przypadki i rozmawiasz wyłącznie o komplikacjach, Twój mózg zaczyna traktować je jako najbardziej prawdopodobny scenariusz.
To naturalny mechanizm.
Dlatego warto świadomie wybierać informacje, którymi się otaczasz.
Nie chodzi o udawanie, że trudne sytuacje się nie zdarzają.
Chodzi o zachowanie proporcji.
Ogranicz nieproszone rady – jak psychicznie przygotować się do porodu
W ciąży wiele kobiet słyszy:
„Poczekaj, jeszcze zobaczysz…”
„Ja rodziłam trzydzieści godzin.”
„Najgorsze dopiero przed Tobą.”
Choć często takie komentarze nie wynikają ze złej woli, potrafią znacząco zwiększyć poziom stresu.
Masz prawo powiedzieć:
„Na razie nie chcę słuchać takich historii.”
Albo po prostu zmienić temat.
Dbanie o własny dobrostan psychiczny nie jest egoizmem.
To element przygotowania do porodu.
Nie musisz być idealnie przygotowana
Wiele kobiet chciałoby wejść na salę porodową z poczuciem całkowitej gotowości.
Problem polega na tym, że taki moment prawdopodobnie nigdy nie nadejdzie.
Zawsze pozostanie jakaś niewiadoma. Nie musisz być spokojna i pewna siebie cały czas.
I to jest w porządku.
Psychiczne przygotowanie nie polega na tym, by przewidzieć każdą sytuację.
Polega na budowaniu przekonania:
„Nie wiem dokładnie, jak będzie wyglądał mój poród. Ale wierzę, że będę potrafiła reagować na to, co się wydarzy.”
To ogromna różnica.
Bo źródłem spokoju nie jest kontrolowanie wszystkiego.
Źródłem spokoju jest zaufanie do własnych możliwości, pewność siebie i do osób, które będą Cię wspierać.
Kiedy warto poszukać dodatkowego wsparcia? Jak psychicznie przygotować się do porodu
Dla większości kobiet pewien poziom niepokoju przed porodem jest czymś zupełnie naturalnym. Zdarza się jednak, że lęk staje się tak silny, iż zaczyna utrudniać codzienne funkcjonowanie.
Może objawiać się ciągłym napięciem, bezsennością, natrętnymi myślami, atakami paniki czy unikaniem rozmów o porodzie. Niektóre kobiety odczuwają wręcz paraliżujący strach na samą myśl o zbliżającym się terminie rozwiązania.
W takiej sytuacji nie warto zostawać z tym samej.
Coraz więcej szpitali współpracuje z psychologami perinatalnymi, a położne coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na zdrowie fizyczne przyszłej mamy, ale również na jej samopoczucie psychiczne.
Szczególnie warto rozważyć dodatkowe wsparcie, jeśli:
- poprzedni poród był dla Ciebie traumatyczym doświadczeniem,
- wcześniej doświadczyłaś poronienia lub utraty dziecka,
- cierpisz na zaburzenia lękowe lub depresję,
- od wielu tygodni niemal nieustannie myślisz o najgorszych możliwych scenariuszach,
- lęk odbiera Ci radość z oczekiwania na narodziny dziecka.
Sięgnięcie po pomoc nie jest oznaką słabości.
To wyraz troski o siebie i swoje dziecko.
Tak samo, jak zgłaszasz lekarzowi ból brzucha czy niepokojące objawy fizyczne, masz prawo zadbać również o swoje emocje.
Najczęstsze błędy podczas psychicznego przygotowywania się do porodu
Nie ma jednego idealnego sposobu przygotowania do narodzin dziecka. Są jednak pewne pułapki, w które wiele kobiet wpada zupełnie nieświadomie.
Próba kontrolowania wszystkiego – jak psychicznie przygotować się do porodu
Naturalne jest, że chcemy wiedzieć, jak będzie wyglądał poród.
Problem pojawia się wtedy, gdy próbujemy zaplanować każdy szczegół.
Poród to proces, na który wpływa wiele czynników. Nie wszystko da się przewidzieć.
Paradoksalnie, im mocniej próbujemy kontrolować to, czego kontrolować się nie da, tym większe odczuwamy napięcie.
Znacznie bardziej pomocne okazuje się skupienie na tym, na co rzeczywiście masz wpływ:
Możesz zadbać o swoją wiedzę.
Przygotować plan porodu.
Nauczyć się technik oddechowych.
Wybrać osoby, które będą Cię wspierały.
Ale nie musisz znać odpowiedzi na wszystkie pytania już dziś.
Porównywanie się z innymi kobietami
Każda ciąża jest inna.
Każdy poród jest inny.
Każdy organizm reaguje inaczej.
To, że Twoja koleżanka wspomina poród jako najpiękniejsze doświadczenie życia, nie oznacza, że Ty będziesz przeżywać go identycznie.
I odwrotnie.
Jeżeli ktoś opowiada o trudnym porodzie, nie oznacza to, że Ciebie czeka dokładnie taki sam scenariusz.
Porównania bardzo rzadko pomagają.
Znacznie częściej odbierają poczucie bezpieczeństwa.
Tłumienie własnych emocji
Niektórym kobietom wydaje się, że powinny być w czasie ciąży spokojne, uśmiechnięte i pełne optymizmu.
Tymczasem ciąża to czas ogromnych zmian hormonalnych, fizycznych i emocjonalnych.
Możesz jednego dnia czuć ekscytację.
Drugiego niepokój.
Trzeciego wzruszenie.
To normalne.
Nie musisz udawać, że wszystko jest w porządku.
Zarówno kobieta, jak i przyszła matka mają prawo do różnych emocji.
Znacznie bardziej pomaga rozmowa z partnerem, położną, bliską osobą czy psychologiem niż samotne noszenie wszystkich emocji.
Oczekiwanie od siebie perfekcji – jak psychicznie przygotować się do porodu
Nie istnieje idealnie przygotowana mama.
Tak samo, jak nie istnieje idealny poród.
Nie musisz znać odpowiedzi na każde pytanie.
Nie musisz zapamiętać wszystkich technik oddechowych.
I nie musisz być spokojna przez sto procent czasu.
Najważniejsze jest to, by dać sobie prawo do bycia człowiekiem.
Przygotowanie psychiczne trwa także po porodzie
Choć najczęściej myślimy o przygotowaniach wyłącznie w kontekście samego porodu, warto pamiętać, że narodziny dziecka są dopiero początkiem nowego etapu.
Pierwsze dni i tygodnie z noworodkiem również przynoszą wiele emocji.
Zmęczenie.
Niepewność.
Radość.
Wzruszenie.
Czasem także smutek czy poczucie zagubienia.
Dlatego już w ciąży warto budować sieć wsparcia. Warto przygotować się psychicznie także do porodu i połogu, szczególnie do pierwszych dni połogu.
Porozmawiać z partnerem o podziale obowiązków.
Nie bać się prosić bliskich o pomoc.
Zapisać numer do położnej środowiskowej, która może wesprzeć nie tylko po narodzinach, ale też w kwestii karmienia piersią i samego karmienia. Niektóre kobiety chcą wcześniej omówić z nią również poród siłami natury oraz to, czego mogą potrzebować po nim, także przy przystawianiu dziecka do piersią.
Pomyśleć, kto będzie mógł ugotować obiad, zrobić zakupy albo po prostu przyjść na herbatę.
Przygotowanie psychiczne nie kończy się w dniu porodu.
To proces, który pomaga łagodniej wejść również w pierwsze miesiące rodzicielstwa.
Podsumowanie – Jak psychicznie przygotować się do porodu
Nie da się całkowicie pozbyć lęku przed porodem.
I wcale nie trzeba.
Strach nie oznacza, że jesteś słaba.
Nie oznacza również, że nie będziesz dobrą mamą.
Oznacza jedynie, że stoisz przed jednym z najważniejszych wydarzeń w swoim życiu.
Psychiczne przygotowanie do porodu nie polega na przekonaniu siebie, że wszystko będzie idealnie.
Polega na budowaniu zaufania do:
swojego ciała.
osób, które będą Ci towarzyszyć.
swojej zdolności radzenia sobie z tym, co przyniesie dany moment.
Bo odwaga nie polega na tym, że się nie boisz.
Odwaga polega na tym, że mimo pojawiającego się lęku robisz kolejny krok.
I właśnie tego uczysz się, przygotowując się do porodu.
Nie perfekcji.
Nie całkowitej kontroli.
Lecz zaufania do siebie.
To przygotowanie obejmuje też ciało — ćwiczenia fizyczne w ciąży, zgodnie z zaleceniami lekarza lub fizjoterapeuty, a czasem także poznanie takich rozwiązań jak pozycje wertykalne.
Ważne są również zalecenia medyczne dotyczące suplementacji, w tym kwas foliowy.
A być może to właśnie ono okaże się najcenniejszym prezentem, jaki możesz podarować sobie i swojemu dziecku jeszcze przed jego narodzinami.


