Błękitny koliber to powieść, która chwilami kojarzyć się może z Harrym Potterem. Ma jednak swój własny, wyjątkowy rys i charakter, który odróżnia ją od słynnej Akademii Magii i Czarodziejstwa.

Natalia Collins to zwyczajna dziewczynka, którą pewnego dnia odwiedza błękitny koliber z kopertą w swoim niewielkim dzióbku. Okazuje się, że ta koperta to zaproszenie dla Natalki. Błękitny koliber wybrał ją do udziału w nauce w Akademii Miraculorum.
Choć początkowo cała rodzina jest mocno zaskoczona i zdezorientowana, to rodzice całkiem szybko zgadzają się, by dziewczynka jednak pojechała na zajęcia. Wszystko za sprawą tajemniczego pana, z którym się spotkali i który przekonał ich do wysłania Natalki na zajęcia.
Błękitny koliber – krótko o fabule
Rok szkolny w Akademii rozpoczął się przyjęciem nad jeziorem, na które Natalka, niestety, musiała pojechać sama – bez rodziców. Już pierwsze chwile pokazały jej, że to nie będzie łatwy rok. Bardzo szybko została rozpoznana jako „błękitny koliber”, co niektórym uczniom się po prostu nie spodobało.
Na szczęście nie wszyscy okazali się zazdrośni i zawistni i dziewczynce udało się nawiązać też pierwsze pozytywne relacje.
Po zakończeniu przyjęcia wszystkie dzieci wsiadły na ogromne okręty, które miały ich dowieźć do Akademii. Natalka była bardzo skonsternowana, bo przecież tak ogromne okręty nie powinny sobie poradzić na jeziorze, a już napewno z niego nie wypłyną.
Okazało się, że się da, a Natalka miała okazję po raz pierwszy doświadczyć niezwykłości, jaka wiąże się z całą Akademią.
Początek niezwykłej przygody
Pewnego poranka Natalka znalazła w swojej kajucie piórko i karteczkę z tajemniczą wiadomością. Okazało się, że jest to zagadka, która naprowadzi Natalkę na trop znacznie większej i niebezpiecznej sprawy.
Swoim odkryciem dzieli się z nowopoznanymi przyjaciółmi i wraz z nimi próbuje rozwikłać zagadkę. Po dotarciu do Akademii temat nieco bardziej się komplikuje, a Natalka wraz z grupą swoich przyjaciół zakłada drużynę, którą nazywają Fantastyczną Siódemką.
Błękitny koliber jest nie tylko o zagadkach
Choć główne tło fabularne to właśnie zagadki, niebezpieczeństwo jakie zagraża szkole i wiele innych pytań, na które dzieci próbują odnaleźć odpowiedzi, to jednak jest to nie tylko o tym. Siedmioro przyjaciół – chłopcy i dziewczynki, którzy zostali przydzieleni do różnych profesji (o czym wcześniej nie wspomniałam ;)). Taki skład musi generować też mnóstwo emocji, nieporozumień, a czasem też zranień. A to jeden się odsuwa od reszty, a to ktoś próbuje się wywyższać, a to inny czuje się niedoceniony.
To naturalne i normalne zjawiska w każdej grupie, w której zgromadzone są odmienne osobowości. I to jest też piękne w tej książce. Jest ona o przyjaźni, o emocjach, o rozterkach. O błędach i o tym, jak je naprawiać. Mówi o bliskości i odrzuceniu. O wartości przyjaźni i jej znaczeniu w naszym życiu. Pokazuje, jak łatwo popełnić błąd i jak trudno jest go potem naprawić, ale że warto. Dla swoich przyjaciół – warto.
Edit 16.08.2024
Studnia życia
Oto i druga część przygód paczki przyjaciół z Fantastycznej Siódemki. Po ataku na szkołę, uczniowe są ewakuowani do Doodlemore. Niestety mieszczący się tam budynek akademii jest zbyt mały, by pomieścić wszystkich. Dlatego też część dzieci zamieszka w pobliskiej osadzie u Córek Pustyni.

W osadzie mieszka też Natalka, czyli Błękitny Koliber.
Z początku nadal trzyma się ona z Felicją, Marcelą i Brandem, czyli Triem Fą Fą. Niestety brak więzi z jej dawnymi przyjaciółmi coraz bardziej jej doskwiera, a Felicja jest coraz bardziej nieprzyjemna.
Między dziewczynkami dochodzi do solidnego spięcia, które kończy się poważną kłótnią.
Natalka zostaje całkiem sama. Nie ma już dawnych przyjaciół ani Tria.
Mieszka też samotnie w swojej lepiance w osadzie. Z tego względu zaczyna się angażować w wolontariat. Codziennie roznosi dary przygotowane przez siostry (Córki Pustyni) do wskazanych i przydzielonych jej rodzin. W każdym z tych miejsc stara się poznać rodzinę, której pomaga. I tak naprawdę ta decyzja o rozpoczęciu wolontariatu zmienia wszystko w życiu Natalki.
W jaki sposób? Cóż, tego akurat nie mogę zdradzić, bo zdradziłabym zbyt wiele z fabuły. Mogę jednak powiedzieć, że znów pojawią się zagadki, zadania do rozwiązania i ciekawe, choć i niebezpieczne przygody.
Jaki związek ma ten wolontariat z pierwotną misją dziewczynki? O co chodzi? I dlaczego pewne zdarzenia w ogóle mają miejsce? Zobacz, w kolejnym tomie przygód Błękitnego Kolibra – Studnia Życia
Edit 24.03.2026
Błękitny koliber. Szachownica świata
Trzeci tom serii Błękitny Koliber. Szachownica świata autorstwa Marcin Draniczarek to kontynuacja, która wyraźnie pokazuje, że historia wchodzi w bardziej dojrzałą i intensywną fazę. To już nie jest tylko rozwijanie świata – to moment, w którym zaczynają się prawdziwe konsekwencje wcześniejszych wydarzeń.

Fabuła – gra staje się poważna
Natalia Collins wraca do Akademii Miraculorum, ale rzeczywistość, którą zastaje, jest znacznie bardziej niepokojąca niż wcześniej. Ataki, zaginięcia i narastające napięcie pokazują, że świat nie jest już bezpiecznym miejscem – nawet dla tych, którzy znają jego zasady.
Tytułowa „szachownica” nabiera tu pełnego znaczenia. Bohaterowie przestają być tylko uczestnikami wydarzeń – zaczynają rozumieć, że są częścią większej strategii, w której ktoś rozgrywa znacznie poważniejszą partię.
Bohaterowie – więcej odpowiedzialności, mniej naiwności
W trzecim tomie szczególnie widoczny jest rozwój postaci. Natalia dojrzewa – nie tylko emocjonalnie, ale też w sposobie podejmowania decyzji. Jej wybory mają realne konsekwencje, a świat nie wybacza błędów tak łatwo jak wcześniej.
Relacje między bohaterami również się komplikują:
- przyjaźnie są wystawiane na próbę
- pojawia się więcej napięcia i niepewności
- emocje stają się bardziej intensywne i mniej oczywiste
To sprawia, że historia nabiera głębi i autentyczności.
Świat przedstawiony – większy, mroczniejszy, bardziej złożony
Autor rozwija uniwersum w sposób konsekwentny i przemyślany. Pojawiają się nowe zagrożenia, a zasady rządzące światem stają się bardziej skomplikowane.
Magia przestaje być tylko elementem przygody – staje się narzędziem, które ma swoją cenę. To dodaje historii ciężaru i sprawia, że czytelnik zaczyna patrzeć na ten świat z większą uwagą.
Tempo i styl
Akcja jest dynamiczna, ale dobrze wyważona. Autor potrafi przeplatać momenty intensywne z bardziej refleksyjnymi, dzięki czemu książka nie męczy, a jednocześnie trzyma w napięciu.
Styl pozostaje przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko, ale jednocześnie nie traci ona na jakości.
Mocne strony
- wyraźny rozwój bohaterów
- dojrzalszy ton historii
- rosnące napięcie i stawka
- dobrze rozbudowany świat
Słabsze elementy
Jak to często bywa w środkowych (lub przedfinałowych) tomach serii – część wątków pozostaje otwarta. Dla jednych będzie to minus, dla innych – zachęta do sięgnięcia po kolejną część.
Podsumowanie
„Szachownica świata” to tom, w którym seria zdecydowanie dojrzewa. Emocje są silniejsze, wybory trudniejsze, a konsekwencje bardziej odczuwalne.
To książka dla tych, którzy lubią fantasy z rozwijającą się fabułą i bohaterami, którzy uczą się na własnych błędach.
Ocena: 8/10 ⭐
Bardzo dobra kontynuacja, która buduje napięcie przed kolejnymi wydarzeniami i pokazuje pełen potencjał serii.

