„Karetka mojego taty” – Joanna Jagiełło, ilustracje: Katarzyna Koczubiej-Pogwizd
Seria: Czytam sobie, poziom 3
„Karetka mojego taty” to poruszająca i bardzo potrzebna książka dla dzieci, które coraz pewniej czytają samodzielnie, ale wciąż potrzebują historii osadzonych blisko ich emocji i codziennych doświadczeń.
Głównym bohaterem jest Antek – chłopiec, który kocha piłkę nożną i bardzo chciałby, aby tata był obecny na jego meczach. Problem w tym, że tata Antka jest ratownikiem medycznym. Jego praca polega na byciu tam, gdzie dzieje się coś trudnego, nagłego, nieprzewidywalnego. Dla dziecka oznacza to częste rozczarowania, nieobecność i poczucie, że ważne chwile trzeba przeżywać bez rodzica.

Autorka z ogromną wrażliwością pokazuje dziecięcą perspektywę: żal, złość, smutek, ale też dumę i rosnące zrozumienie. Kulminacyjnym momentem historii jest wypadek autobusu z młodymi piłkarzami, w którym Antek – dzięki temu, czego nauczył się od taty – potrafi zachować spokój i pomóc innym. I to zanim przyjadą służby ratunkowe. To moment, w którym dziecko zyskuje sprawczość, a sens pracy ojca staje się dla niego bardziej czytelny.
Książka świetnie łączy kilka ważnych tematów:
– emocje dziecka związane z nieobecnością rodzica,
– społeczne znaczenie zawodów pomocowych,
– odpowiedzialność, odwagę i empatię,
– budowanie dumy z siebie i z bliskich.
Tekst jest dostosowany do samodzielnego czytania (duża czcionka, krótkie zdania, słowniczek trudniejszych wyrazów). Ilustracje wspierają narrację, nie odciągając uwagi od treści. To bardzo dobra propozycja do rozmów z dzieckiem o pracy rodziców, o emocjach związanych z rozłąką oraz o tym, że pomaganie innym ma ogromną wartość.
To książka, która nie moralizuje, nie upraszcza i nie bagatelizuje dziecięcych uczuć. Zostawia przestrzeń na rozmowę – i właśnie w tym tkwi jej największa siła.

