Gargulce są nowym tytułem w portfolio komiksów wydanych przez Egmont. I… są zdecydowanie warte uwagi! Opowieść jest z gatunku przygodowo – fantastycznych. Głównym bohaterem jest Grzesiek, który wraz z rodzicami przeprowadza się do nowego miasta.

Głównymi „atrakcjami” miasta są: gotycka kolegiata i cytadela, która nie napawa optymizmem, a gdy ktoś przebywa w jej pobliżu może doświadczyć mało przyjemnych dreszczy.
Podczas zwiedzania miasta Grzesiek znajduje tajemniczy medalion. To właśnie to zdarzenie rozpoczyna serię niezwykłych przygód i zdarzeń, w których Grzesiek od teraz będzie brał udział.
Jego udziałem staną się magiczne tajemnice, ale nie tylko. Okazuje się, że niechcąco chłopiec wdał się w odwieczną walkę między dobrem i złem. Czy sobie poradzi? Sprawdźcie to sami!
Gargulce – dla kogo
Pozycja jest przeznaczona dla starszych dzieci i nastolatków. Ma bardzo specyficzny i wciągający klimat. To wszystko powoduje, że trudno się od niej oderwać i trudno jest o niej zapomnieć. Aż smutno, że to dopiero pierwszy tom i na kolejne przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Ciekawa, nowa, trochę inna, wciągająca. Warta każdej minuty!
Edit 28.06.2024
Gargulce tom 2. Klucz czasu
Drugi tom przygód Grześka, przed którym stają niezwykłe i trudne do wykonania zadania. Otóż, okazuje się, że w odkrytej przez chłopca cytadeli znajduje się portal, którym niezwykłe stworzenia są ewakuowane w obronie przed siłami zła. Grzesiek przyłącza się do misji i również chce wspierać niezwykłe istoty. Bierze udział w ewakuacjach. Może to robić dzięki tajemniczemu medalionowi.

Chłopiec nie wie jednak, jak wiele niebezpieczeństw czycha na niego. I nie tylko niebezpieczeństw. Podczas podróżowania przez czas, epoki i wymiary wiele może się zdarzyć. A przy tym, normalne, zwyczaje życie (rodzice i szkoła), też upomina się o chłopaka.
Edit 25.04.2025
Zły sobowtór
Tym razem główny bohater Grześ i jego siostra muszą wyruszyć w przeszłość, by naprawić błąd, który popełnili. Muszą trafić do krainy potworów, a i to nie jest koniec kłopotów. Krainą tą włada zła czarownica, więc sytuacja się mocno komplikuje. Czy bohaterom uda się odczynić złe zaklęcie i wyjść cało z kolejnej przygody. Sprawdź to, a potem daj znać, jak podoba Ci się ta seria 🙂

Edit 08.08.2025
Księga czarodzieja
Główny bohater po raz kolejny musi przenieść się w czasie, by tym razem dotrzeć do maga, który ma się stać strażnikiem portalu. Dziwnym trafem w misję wplątuje się siostra bohatera. Czy to przypadek, czy los ma swoje plany również wobec niej? Sprawdź to!

Edit 28.04. 2026
Ostatni portal – Gargulce
Finały serii zawsze mają jedno trudne zadanie: domknąć historię tak, żeby czytelnik poczuł sens całej drogi. „Ostatni portal” robi to w sposób spokojny, emocjonalny i… bardzo spójny z tym, czym „Gargulce” były od początku.

Fabuła — czas na ostateczne rozstrzygnięcia
To już nie jest moment na wprowadzanie nowych wątków. Wszystko, co wcześniej zostało zasiane, zaczyna tutaj wybrzmiewać.
Historia skupia się na:
- konfrontacji z zagrożeniem związanym z portalem,
- decyzjach, które mają realne konsekwencje,
- i dojrzewaniu bohaterów — szczególnie Grzesia.
Motyw podróży między światami i czasu nie jest tu tylko tłem przygodowym. Staje się czymś bardziej symbolicznym — opowieścią o wyborach, odpowiedzialności i tym, że nie wszystko da się cofnąć.
Bohaterowie — największa siła tej serii
Największą wartością „Gargulców” od początku były relacje i emocje — i finał tego nie zmienia.
Grześ nie jest już tylko ciekawskim chłopcem z pierwszych tomów. W „Ostatnim portalu” widać:
- jego rozwój,
- wahania,
- ciężar decyzji, które musi podjąć.
Podobnie inne postacie — nie są jednowymiarowe, a ich działania mają swoje uzasadnienie. To sprawia, że finał nie jest tylko „walką dobra ze złem”, ale bardziej historią o ludziach (nawet jeśli w świecie pełnym magii).
Klimat — mniej przygody, więcej refleksji
Jeśli ktoś szuka czystej akcji, może poczuć lekki niedosyt. Ten tom:
- jest spokojniejszy,
- bardziej skupiony na emocjach,
- momentami wręcz melancholijny.
Ale to nie wada — to świadomy wybór. Dzięki temu zakończenie ma ciężar i zostaje z czytelnikiem na dłużej.
Rysunki — spójność i atmosfera
Ilustracje utrzymują poziom całej serii:
- są czytelne,
- nastrojowe,
- dobrze oddają emocje bohaterów.
Świat przedstawiony nadal działa — jest magiczny, ale nieprzeładowany. Wizualnie wszystko wspiera historię, zamiast ją przytłaczać.
Czy to dobre zakończenie?
To zależy, czego oczekujesz.
✔ Jeśli szukasz:
- domknięcia wątków
- emocjonalnego finału
- historii o dojrzewaniu
— dostaniesz dokładnie to.
✖ Jeśli liczysz na:
- spektakularne zwroty akcji
- szybkie tempo
- widowiskowy finał
— możesz poczuć lekki niedosyt.
Podsumowanie
„Gargulce. Ostatni portal” to zakończenie, które nie krzyczy — tylko wybrzmiewa. Nie próbuje być bardziej efektowne niż cała seria, tylko wiernie ją domyka.
To finał:
- spokojny,
- emocjonalny,
- i uczciwy wobec czytelnika.
I właśnie dlatego działa.
Dla kogo?
- dla czytelników, którzy znają wcześniejsze tomy (to absolutnie konieczne),
- dla dzieci i młodszej młodzieży,
- ale też dla dorosłych, którzy cenią historie o relacjach i dojrzewaniu.
To nie jest najbardziej widowiskowe zakończenie…
ale jest takie, które ma sens.


