Wyzwanie: dysleksja! Zanim moje pociechy poszły do szkoły, niewielkie miałam pojęcie o dysleksji. Słyszałam od czasu do czasu, że dziecko kogoś tam znajomego miało tego typu zaburzenie. Dostało odpowiednie zaświadczenie z poradni pedagogicznej i dzięki temu było ulgowo traktowane w szkole. Przydatne, zwłaszcza podczas egzaminów, gdzie uczniowi przysługują dodatkowe prawa dziecka, takie jak wydłużony czas czy indywidualne podejście do uczniów w procesie edukacyjnym. Dolegliwość niemal pożądana w pewnych okolicznościach.

Słyszałam skądinąd opinie, że nastała swego rodzaju moda na dysleksję, którą zapobiegliwi rodzice mogą zasłaniać niechęć swoich dzieci do nauki. „Może coś w tym jest” – myślałam, przyznam szczerze – „Przecież dawniej nikt o takich cudach nie słyszał”. Nie musiałam długo czekać, żeby dostać za swoje, bo mój pierworodny, obecnie czwartoklasista, okazał się dyslektykiem. W naszym przypadku pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już we wczesnym dzieciństwie.
Wyzwanie dysleksja – nie takie oczywiste
Nie mogłam początkowo w to uwierzyć. Jeszcze w przedszkolu nasz Kuba znał wszystkie litery (a to, że brzuszki pisał zawsze z odwrotnej strony, wydawało się wtedy nieistotne), świetnie liczył i wszystko wskazywało na to, że w szkole będzie prymusem. Zwłaszcza, że zapału do nauki mu nie brakowało i nie mógł się wprost doczekać, kiedy pójdzie do pierwszej klasy. Dzisiaj okazuje się, że wcale nie jest tak różowo, a na swoje czwórki Kuba musi ciężko zapracować.
Jego trudności w nauce nie mają nic wspólnego z lenistwem, choć jako dosyć bystry chłopiec bywa czasem krzywdząco oceniany przez nauczycieli. Najwięcej problemów przysparza mu oczywiście nauka języków: nie tylko polskiego, ale też angielskiego i niemieckiego. Wiele wysiłku musi włożyć w pamięciowe opanowanie jakiejś partii materiału, a szczególną trudność sprawia mu zapamiętywanie słówek. Dodatkowo jego nadwrażliwość emocjonalna sprawia, że nawet posiadane przez niego wiadomości w sytuacji stresowej, jaką jest odpytywanie w obecności klasy, trudno mu wykazać przed nauczycielem. To sprawia, że nasila się jego niepewność oraz brak aktywności podczas lekcji. Kuba rzadko zgłasza się do odpowiedzi, mimo że posiada niezbędną wiedzę. W codziennym życiu i nauce mierzy się z wieloma trudnościami związanymi z dysleksją, które wpływają na jego motywację i samoocenę.
Wyzwanie dysleksja? Tak, do pokonania 🙂
Tymczasem opinia wydana przez poradnię okazała się nie żadną przepustką ani przywilejem, ale zobowiązaniem do dodatkowej, codziennej pracy. To obowiązek dla dziecka, ale też dla rodzica. Codzienne, żmudne ćwiczenia plus nauka „bieżąca”, bo zwykłe odrabianie zadań domowych i opanowywanie materiału z lekcji zajmuje dziennie nawet dwie, trzy godziny. Efekty tej pracy nie zawsze dorównują wysiłkom. Frustracja Kuby rośnie wprost proporcjonalnie do jego ambicji – często odczuwa frustrację, gdy mimo ogromnego wysiłku nie osiąga oczekiwanych rezultatów. Sytuację pogarsza fakt, że jego młodsza siostra, która prawie nigdy nie uczy się do sprawdzianów, przynosi same piątki i szóstki. Rozumiem ból mojego syna. Tak, słowo „ból” jest tu jak najbardziej adekwatne. Doceniam jego wysiłki i cieszę się z każdego drobnego sukcesu, bo to nasze wspólne, małe zwycięstwa. Trudności związane z porównywaniem się do siostry mają wpływ na jego motywację i poczucie własnej wartości.
Znajoma bibliotekarka poleciła nam ostatnio świetną książkę pani Barbary Ciwoniuk pt. „Igor”. Jej tytułowy bohater, uczeń pierwszej klasy gimnazjum, również zmaga się z dysleksją. Historię Igora czytamy więc razem z synem, odnajdujemy się w niej obydwoje, oswajając temat i coraz lepiej rozumiejąc siebie nawzajem. Bo w dysleksji trudno jest i dziecku, i rodzicom, którzy chcą być pomocni, a nie zawsze wiedzą jak. Jak sprawić, żeby nauka była efektywna, jak podtrzymywać poczucie własnej wartości dziecka, jak pomagać odnajdywać jego najmocniejsze strony i podsycać w nim wiarę we własne możliwości? To wspólny wysiłek na miarę wyprawy w Himalaje. Podczas czytania książki często napotykamy na trudności ze zrozumieniem tekstu i interpretacją treści w tekście, co jest typowe dla dzieci z dysleksją.
Wsparcie i obecność
Wspierając mojego syna, trzymam zatem kciuki za wszystkich rodziców dzieci dyslektycznych. Nie poddawajcie się, bo może wasz syn lub córka okaże się kolejnym geniuszem, niczym Einstein, Newton albo Pasteur… Osiągnięcie sukcesu jest możliwe mimo trudności, jeśli dziecko otrzyma odpowiednie wsparcie i indywidualne podejście. Wspólna praca, cierpliwość i zrozumienie mogą naprawdę pomóc dziecku w radzeniu sobie z dysleksją.
Wstęp do dysleksji – wyzwanie dyskleksja
Dysleksja to jedno z najczęstszych zaburzeń uczenia, które dotyka zarówno dzieci, jak i dorosłych na całym świecie. To specyficzne trudności w nauce czytania i pisania, wynikające z neurologicznego zaburzenia, które wpływa na sposób przetwarzania informacji przez mózg. Warto podkreślić, że dysleksja nie jest chorobą, lecz wyzwaniem, z którym można sobie radzić dzięki odpowiedniemu wsparciu, terapii i zrozumieniu. Osoby z dysleksją często wykazują się dużą kreatywnością i innymi mocnymi stronami, a trudności w czytaniu i pisaniu nie przekreślają ich szans na sukces w życiu.
Przyczyny i rodzaje dysleksji
Przyczyny dysleksji są złożone i wynikają z połączenia uwarunkowań genetycznych, czynników środowiskowych oraz zaburzeń neurologicznych. Często w rodzinach, gdzie występuje dysleksja, można zauważyć podobne trudności u innych członków, co wskazuje na istotną rolę genów. Do najczęściej diagnozowanego typu należy dysleksja rozwojowa, która pojawia się już w dzieciństwie i wpływa na umiejętności czytania, pisania oraz rozumienia tekstu. Dzieci z dysleksją rozwojową mogą mieć trudności z nauką czytania i pisania, a także z rozumieniem tekstu, co wymaga indywidualnego podejścia i wsparcia w procesie edukacyjnym.
Diagnoza i objawy – wyzwanie dysleksja
Diagnoza dysleksji to proces, który wymaga zaangażowania specjalistów i zastosowania różnych metod oceny. Wczesne rozpoznanie objawów jest kluczowe, by jak najszybciej rozpocząć odpowiednie wsparcie.
Objawy dysleksji mogą być różnorodne i zmieniają się wraz z wiekiem dziecka. U najmłodszych często pojawiają się trudności z rozpoznawaniem liter, problemy z rymowaniem słów czy opóźnienia w nauce mowy. W późniejszych latach mogą wystąpić trudności z czytaniem (i w rozwijaniu umiejętności czytania), pisaniem oraz rozumieniem tekstu. Diagnoza dysleksji pozwala na dostosowanie metod nauczania do indywidualnych potrzeb dziecka i skuteczniejsze wspieranie jego rozwoju.
Czasem dziecku potrzebny jest bowiem nieco dłuższy czas na zapoznanie się z tekstem i jego zrozumienie. Ważne, by rozumieć, na czym polega problem czy trudność i stworzyć takie warunki do nauki, które mogą pomóc osobom z dysleksją.
Dzieci z dysleksją
Dzieci z dysleksją wymagają szczególnego podejścia zarówno w domu, jak i w szkole. Kluczowe jest, aby nauczyciele i rodzice byli świadomi objawów dysleksji i potrafili rozpoznać niepokojące sygnały, takie jak trudności z koncentracją, czytaniem i pisaniem. Wspieranie dzieci z dysleksją polega na dostosowaniu metod nauczania do ich indywidualnych potrzeb oraz na budowaniu ich pewności siebie. Ważne jest, by nie porównywać ich postępów z rówieśnikami, lecz doceniać każdy krok naprzód. Dzięki odpowiedniemu wsparciu dzieci z dysleksją mogą rozwijać swoje umiejętności czytania i pisania oraz osiągać sukcesy na miarę swoich możliwości. Ważna jest też terapia dysleksji rozwojowej, choć tu należy podkreślić, że nie jest to schorzenie, które się leczy! To zaburzenie, wyzwanie, które wymaga odpowiedniego podejścia, a nie etykietki „chorego”. Terapeuci natomiast mogą popracować z dzieckiem nad lepszym rozpoznawaniem liter, czy też nad poprawą manipulowania dźwiękami mowy. Taka terapia dysleksji odgrywa kluczową rolę, ponieważ pomaga dziecku pokonywać jego naturalne trudności.
Dorośli z dysleksją
Dysleksja nie znika wraz z wiekiem. Zostaje na całe życie. U dorosłych dysleksja nadal może powodować trudności z czytaniem i pisaniem, co wpływa na ich codzienne funkcjonowanie oraz życie zawodowe. Współczesne technologie wspomagające, takie jak specjalistyczne programy komputerowe czy aplikacje mobilne, otwierają przed osobami z dysleksją nowe możliwości i pomagają pokonywać trudności związane z nauką, pracą czy komunikacją. Ważne jest, aby osoby dorosłe z dysleksją miały dostęp do wsparcia i mogły rozwijać swoje umiejętności, budując pewność siebie i osiągając sukcesy w wybranych dziedzinach. Dysleksja nie musi być przeszkodą – z odpowiednim podejściem można ją przekuć w atut.
Temat dysleksji nie jej prosty. Jej przyczyny nie jest jednoznacznie określone, a rodzice często nie wiedzą, jak sobie z tą dysleksją radzić. Chcą, by dziecko rozwinęło pełnię swoich funkcji poznawczych – i tak też się stanie, tylko jest to proces trudniejszy. Chcieliby, by ich dziecko opanowało zdolność czytania i pisania na poziomie co najmniej przeciętnym dla ich wieku – i tak też się stanie. Potrzeba tylko czułego wsparcia.





