Trudne nazywanie emocji

Autor: Julita Siemiątkowska

Trudne nazywanie emocji
Jak nauczyć przedszkolaka wyrażać emocje tak, aby nie ranił innych?

 

Celem tego artykułu jest nauczenie dzieci pozytywnych sposobów wyrażania emocji, co wiąże się także z poprawą ich codziennego emocjonalnego funkcjonowania. Cel ten można osiągnąć poprzez pobudzenie, na pozór zablokowanych emocji, za pośrednictwem różnego rodzaju ćwiczeń relaksacyjno-psychoedukacyjno-terapeutycznych; ćwiczeń przygotowanych specjalnie z myślą o dzieciach. Ćwiczenia te zawarte zostały w autorskim programie PRACY NA EMOCJACH. Cały program przewiduje cykl pięciu zajęć terapeutycznych, gdzie podczas zabawy dzieci uczą się rozpoznawania oraz konstruktywnego wyrażania własnych stanów emocjonalnych. 

 

Radość

 

Pierwsze zajęcia mają na celu przybliżenie dzieciom odczuwania emocji pozytywnych, czego najlepszym przykładem jest radość. Dzieci uczą się relacji pozytywnych oraz szeroko rozumianej empatii. Zajęcia te mają również na celu wykorzystanie radości, jako elementu skutecznie rozładowującego stan napięcia wśród dzieci. W tym celu wszystkie dzieci siadają w kole, a następnie przedstawiając się jedno po drugim podają pozytywną (radosną) rzecz, cechę, etc na pierwszą literę swojego imienia. Po tym krótkim ćwiczeniu ma miejsce dyskusja moderowana na temat: Czym jest radość i co (nam dzieciom) sprawia największą radość? Zajęcia kończą się tzw. pantomimą, podczas której dzieci same pokazują, w jaki sposób spontanicznie okazują radość. 

 

Pomoc

 

Drugie zajęcia to kreowanie idei pomocniczości w celu budowania wśród dzieci poczucia bycia częścią większej społeczności. Zajęcia pokazują, że każdy nawet najmniejszy człowiek może być potrzebny. Celem zajęć jest również wywołanie wśród dzieci chęci udzielania pomocy innym, bez konieczności nakazywania im takich zachowań ze strony dorosłych. Dzieci widząc kogoś słabszego, bezradnego lub zagubionego same podejmą decyzję o udzieleniu mu wsparcia. I tak też, zajęcia rozpoczynają się od dyskusji moderowanej na temat „potrzeby bycia potrzebnym”, czyli zwrócenia bezpośredniej uwagi dzieci na fakt, iż poprzez pomaganie innym my sami czujemy się bardziej akceptowani. Możemy na przykład zapytać dzieci: Czy lubią być potrzebne? Czy lubią pomagać innym? Dlaczego ludzie w ogóle pomagają innym? Dobrym ćwiczeniem, ilustrującym to zagadnienie jest zabawa w tzw. ślepca. Dzieci dobierają się w pary, jedna osoba z pary ma zawiązane oczy, a druga ostrożnie prowadzi ją przez pokój tak, ażeby nie zderzyć się z innymi osobami. Po krótkim czasie następuje zamiana ról. Na koniec ma miejsce omówienie tego, jak się czułem, jako osoba, która pomagała oraz jak się czułem, gdy to mnie pomagano oraz którą sytuację preferuję.  

 

Złość

 

Kolejne, trzecie już zajęcia miałyby dotyczyć złości oraz sposobów jej konstruktywnego wyrażania. W tym celu można na przykład skorzystać z ćwiczeń artterapeutycznych. Zadaniem dzieci jest narysowanie złości. Jeżeli dzieci miałyby z tym duży problem, mogą (niejako w zastępstwie) narysować pogodę, która według nich tę złość symbolizuje. Na koniec, podczas dyskusji moderowanej następuje dokładne omówienie wszystkich rysunków.

 

Samokontrola

 

 Czwarte zajęcia, pod tytułem samokontrola, mają na celu nauczenie dzieci efektywnego panowania nad własnymi emocjami. Poprzez bardziej praktyczne ćwiczenia dzieci uczą się, w których momentach ich własne zachowanie przysparza innym ludziom uczucia lęku, czy złości. Dobrym ćwiczeniem jest tutaj tzw. burza mózgów. Dzieci zostają podzielone na dwie grupy, a zadaniem każdej z grup jest samodzielne wymyślenie pięciu sposobów szybkiego, efektywnego, a przede wszystkim konstruktywnego zapanowania nad własnymi negatywnymi emocjami. Po chwili każda z grup przedstawia swoje propozycje; propozycje te są następnie wspólnie omawiane. Na tej podstawie dzieci wraz z moderatorem podejmują decyzję, czy dany sposób panowania nad własnymi emocjami jest oby na pewno konstruktywny, czy też nie. Najbardziej konstruktywne sposoby panowania nad własnymi negatywnymi emocjami zostają spisane przez moderatora na dużym kawałku bristolu, a następnie powieszone w widocznym miejscu sali. 

 

Emocje

 

Ostatnie, piąte już zajęcia to nic innego jak umiejętność rozpoznawania własnych stanów emocjonalnych oraz nauka radzenia sobie z trudnymi dla przedszkolaka emocjami, co stanowi także podsumowanie całości zajęć terapeutycznych. Dlatego też po dyskusji moderowanej na temat różnych emocji dzieciom proponuje się rozluźniającą zabawę w kalambury. W zabawie tej dzieci początkowo siedzą w kręgu, a prowadzący trzyma w ręku małe karteczki z wypisanymi na nich różnorodnymi emocjami. Następnie, dzieci po kolei losują kartki i swoją mimiką twarzy, postawą ciała, etc. pokazują, co to za emocja. Reszta grupy zgaduje. Prowadzący pyta dzieci, czy dana emocja jest dla nich trudna w jej rozpoznawaniu lub wyrażaniu (na przykład złość), a jeżeli TAK to jak (my dzieci) możemy sobie z nią poradzić sposób konstruktywny? 

Jednym słowem, im wcześniej nauczymy dzieci rozpoznawania oraz poprawnego interpretowania emocji własnych, a także wyrażania emocji w sposób konstruktywny, tym lepiej dla ich późniejszego rozwoju.  Wyrażanie emocji w sposób konstruktywny ma ogromne znaczenie dla rozwoju wszystkich dzieci, a w szczególności dzieci z zaburzeniami w sferze psychoruchowej, emocjonalnej, czy wreszcie społecznej.

 

W domu?

 

Powyższe ćwiczenia PRACY NA EMOCJACH uczą także wzmożonej koordynacji własnej oraz mobilizują całą grupę ćwiczącą do wspólnej pracy, co nie pozostaje również bez wpływu na późniejszy prawidłowy rozwój dzieci w wieku przedszkolnym. Ponadto, osoba prowadząca zajęcia powinna bacznie obserwować pracę dzieci - zachęcać je, ośmielać, a przede wszystkim chwalić, modelując w ten sposób (poprzez proces tzw. naśladownictwa) prawidłowe zachowania społeczne. 

Wszystkie wymienione wyżej ćwiczenia autorskiego programu PRACY NA EMOCJACH pozwalają także pogłębiać istniejące już wśród dzieci tzw. stosunki międzyludzkie, dając im tym samym (poprzez naukę wyrażania emocji w sposób konstruktywny) możliwość uwolnienia się od różnego typu wewnętrznych napięć i niepokojów. Ćwiczenia te mogą być też z powodzeniem wykonywane w domu pod okiem rodziców. Wykonywanie podobnych ćwiczeń wspólnie z dzieckiem nie tylko zacieśnia więzi rodzinne, ale może stanowić także świetny punkt wyjścia do późniejszych, pogłębionych dyskusji na temat własnych wewnątrzrodzinnych relacji oraz związanych z nimi emocjami.  

 


komentuj:

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

komentarze:

wyślij artykuł znajomemu:

Artykul zostal wyslany.

o autorze

Julita SiemiątkowskaJulita Siemiątkowska

napisanych artykułów : 3

magister psychologii, absolwentka psychologii klinicznej oraz psychologii w wykładowym języku angielskim (Psychology in English), doktorantka w katedrze Psychologii Różnic Indywidualnych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Swój staż kliniczny odbywała w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Pracowała w specjalistycznym przedszkolu terapeutycznym dla dzieci z autyzmem oraz w prywatnej poradni psychologicznej dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Współorganizatorka innowacyjnych Warsztatów Teatralno-Terapeutycznych dla dzieci z Zespołem Aspergera i ADHD (Fundacja na rzecz Rodzin Dotkniętych Autyzmem: FuRDA).
Jej największą życiową pasją jest dogoterapia społeczna. Prywatnie, szczęśliwa posiadaczka trzech psów różnych ras: Labrador Retriver, Border Collie oraz Foksterier Szorstkowłosy. Obecnie prowadzi terapię dzieci i młodzieży, konsultacje dla rodziców oraz warsztaty i szkolenia z tematyki autyzmu oraz Zespołu Aspergera w Ośrodku Diagnoz i Szkoleń Psychologicznych ODIS w Warszawie.

polecane:

nasi autorzy:

Pokaż wszystkich autorów